Paweł Szefernaker zaliczył dzisiaj dość zabawną wpadkę w jednej z telewizji. Ze swadą opowiadał o byłej p.o. kierowniczki Muzeum PRL w Nowej Hucie, Jadwidze „Zdradzi” Emilewicz, że jej talent zostanie gdzieś wykorzystany.

Najwyraźniej nie przemyślał swojej wypowiedzi. Analizując ją można bowiem odnieść wrażenie, że PiS nie ma na „Zdradzie” żadnego pomysłu. Kaczyński chciał, żeby przyniosła mu Porozumienie, ale to się nie udało – Gowin jest zbyt wytrawnym graczem. Nagrody za porażkę nikt się nie spodziewa.

Reklamy

Emilewicz odpowiada za brak sukcesów w ministerstwie, w którym sprawowała swoją funkcję. Nie udał się m.in. program polskich autobusów elektrycznych.

Poprzedni artykułWładzę zdobywa się usuwając starego króla. Ziobro szykuje się do ciosu?
Następny artykułKlaudia Jachira zdradza prawdziwą treść umowy Kaczyńskiego z Ziobrą i Gowinem