Rząd Mateusza Morawieckiego, szukający coraz bardziej brutalnie pieniędzy, zdecydował się uderzyć w Polaków, którzy pracują za granicą.

Urzędnicy zdecydowali się ograniczyć tzw. ulgę abolicyjną. Dzięki niej nie trzeba dopłacać do podatku, nawet jeśli zagraniczne zobowiązania są niższe niż w Polsce.

Reklamy

Zgodnie z projektem ustawy o PIT, maksymalna ulga ma wynosić 1360 zł. Odpowiada ona dochodowi w wysokości 8000 zł.

– Dla mnie wybór jest prosty: zrzekam się polskiego obywatelstwa! Nie po to wyjechałem za pracą z kraju, by teraz płacić polskie podatki. Polski rząd likwiduje ulgi dla pracujących za granicą i sięga coraz głębiej do naszych kieszeni, chociaż niedawno obiecywał, że tego nie zrobi. Nie dość, że wygnanie i poniewierka, to teraz jeszcze nas ograbiają! – napisał cytowany przez Money.pl, Jacek Pazdan, który pracuje w Hadze.

 

Poprzedni artykułKolejny dzień pandemii. Dziś zakażonych 1306 osób
Następny artykułKosiniak-Kamysz rozwiewa wątpliwości: „Rozmów o zawieraniu koalicji z PiS nie ma i nie będzie”