Zbigniew Ziobro ciągle znajduje się na froncie walki ideologicznej. Ostro krytykuje środowiska osób, które mają swoje preferencje seksualne. Skąd ten atak? Odpowiedź może zaskakiwać, bo to nie tylko polityka.

Ziobro dowiedział się zapewne kiedyś, że ideologia tego typu rozpala serca i umysły do białej gorączki a władza to właśnie sztuka wywoływania i kontrolowania konfliktów. Sprawa ideologii jednoczy środowiska różnego rodzaju wokół sztucznie wygenerowanego, czysto do celów politycznych, problemu. I nie jest to kwestia argumentów, ale emocji. Bo chodzi wyłącznie o ich wywoływanie.

Reklamy

Może być też drugi powód, chociaż tylko i wyłącznie w sferze przypuszczeń, bo dowodów twardych na to brak. Solidarna Polska może mieć w swoich szeregach lub w otoczeniu osoby homoseksualne, które z powodu deklarowanych poglądów żyją w swojego rodzaju rozdwojeniu jaźni a przez to wykazują wysoką amplitudę emocji, które formułują w życiu publicznym. Oskarżając innych oddalają niejako sprawę od siebie, trochę według wzoru gdy złodziej krzyczy „łapaj złodzieja”.

I właśnie w przestrzeni publicznej pojawiały się tego typu sugestie. Ile w tym w tym prawdy? Nie wiadomo – bo oficjalnie z tego środowiska nikt się przecież nie przyzna.

Specjaliści od budowy profili psychologicznych mogliby zapewne nam powiedzieć więcej na ten temat. Możliwe również, że w ramach wojny Kaczyński – Ziobro – Morawiecki zostaną oddane ciężkie strzały tego typu, że opinia publiczna czegoś się dowie. Sfera obyczajowa skutecznie zabija polityków, o czym boleśnie niejeden się przekonał.

Poprzedni artykułKosiniak-Kamysz na proteście rolników: nie rzucim ziemi skąd nasz ród! Niech żyje Polska! Niech żyje polska wieś
Następny artykułSłowenia wprowadza stan wyjątkowy z powodu koronawirusa