Nominacja Przemysława Czarnka, słynącego z radykalnych, homofobicznych wypowiedzi na ministra nauki w nowym gabinecie Mateusza Morawieckiego wywołała spore poruszenie i oburzenie.

Nominacja Czarnka może bowiem świadczyć o tym, że PiS nie zamierza wycofać się z polityki, godzącej w mniejszości seksualne.

Reklamy

– Osobom oburzającym się na zapowiadaną nominację Pana Posła @CzarnekP, profesora KUL, na ministra nauki i szkolnictwa w rządzie @pisorgpl sugeruję pod rozwagę, że ten homofob, nieuk i cham będzie personifikacją poziomu umysłowego obecnej władzy oraz jej zaplecza intelektualnego – opisał całą sprawę Radosław Sikorski na Twitterze.

Poprzedni artykułMarszałek Czarzasty musi uczyć ministra Kaletę. „Przystąpiliśmy do Unii Europejskiej nie tylko dla kasy”
Następny artykuł60 tysięcy na promocję śliwek w cieście. Tak PiSowcy wydają pieniądze Polaków