O swoich obawach związanych z objęciem funkcji szefa resortu edukacji przez Przemysława Czarnka mówił na antenie TVN 24 Szymon Hołownia.

– Mógłby być publicystą jakiegoś ultraprawicowego magazynu czy portalu. Człowiek, który wygadywał takie bzdury… – ocenił Hołownia.

Reklamy

– Ten człowiek będzie odpowiadał za edukacje setek tysięcy polskich dzieci i młodzieży. To przerażające – dodał.

– Była koncepcja, że minister Woś, główna szabla anty-LGBT, będzie ministrem ds. światopoglądu. Teraz będzie kto inny. Miał być pojedynek na radykalizm, który przekona opinię publiczną, że nie tylko Ziobro może być radykalny, ale PiS też. Mam wrażenie, że Kaczyński zostawia centrum – podsumował lider Polski 2050 sięganie PiS po politycznych radykałów.

Poprzedni artykułJacek Sasin kpi z Polaków. Dalej twierdzi, że „demokracja kosztuje”
Następny artykułChłopaki nie wybaczają. Kariera polityczna Jadwigi Emilewicz dobiega właśnie końca