Były minister w rządzie Donalda Tuska, Bartłomiej Sienkiewicz trafnie odczytał rolę, jaką Przemysławowi Czarnkowi przypisał Jarosław Kaczyński.

Nie jest nią jednak troska o edukację w Polsce, czego można byłoby oczekiwać od polityka, który został właśnie szefem resortu edukacji. Lecz odwracanie uwagi i energii opozycji od postępującego rozkładu państwa pod rządami PiS.

Reklamy

– Możemy nast. tygodnie poświęcić p. Czarnkowi na tt, spełniając życzenie J. K, aby nie zajmować się rozkładem państwa, bezradnością władzy wobec COVID, nadchodzącym kryzysem gospodarczym, klimatem itp. Tylko po co? – pisze Sienkiewicz.

Poprzedni artykułGiertych wbija Dudzie bolesną szpilę za nepotyzm. „Gwarancja udanej reformy”
Następny artykułOlga Tokarczuk: Może szczucie na ludzi LGBT jest po prostu jakąś cyniczną grą?