Nieukrywane szaleństwo Jarosława Kaczyńskiego na punkcie tzw. piątki dla zwierząt, czyli ustawy, która brutalnie uderza w polskie rolnictwo, nie tylko wywołała podziały w samym PiS. Przede wszystkim wylała falę oszczerczej propagandy pod adresem polskich rolników.

Spowodowało to całkowicie zrozumiały sprzeciw niektórych polityków, takich jak dotychczasowy szef resortu rolnictwa, Jan Krzysztof Ardanowski.

Reklamy

– Zmieniają się koncepcje i cele. Moje odejście nie jest związane z rekonstrukcją rządu, tylko moim stanowiskiem w sprawie ustawy o ochronie zwierząt, która wywoła poważne konsekwencje. Natomiast jest łajdactwem przedstawianie rolników jako barbarzyńców, lobby czy mafię – napisał Ardanowski na Twitetrze.

No cóż, te słowa będą go zapewne kosztowały dalszą karierę w szeregach Prawa i Sprawiedliwości. Prezes ich nie zapomni.

Poprzedni artykułNiezwykły pośpiech Dudy. Chce zaprzysiąc nowy rząd już dziś, mimo że część ministrów trafiła na kwarantannę
Następny artykułTo się nazywa propaganda! Władze spółki budującej CPK chwalą się, że do 2040 r. inwestycja stworzy 290 tys. nowych miejsc pracy