Beata Mazurek dawna rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości próbowała na antenie Polskiego Radia 24 przedstawić roszady, jakich w rządzie Morawieckiego dokonał Kaczyński, jako coś normalnego. W istocie nieodbiegającego od praktyki przyjętej w państwach demokratycznych.

– Premier każdego rządu ma prawo do tego, by zmieniać jego skład. Założeniem było, by gabinet pracował efektywniej. Nowym ministrom trzeba dać szansę i oceniać ich po czynach – stwierdziła Mazurek, nie zauważając, że rola Morawieckiego w rekonstrukcji rządu została sprowadzona do minimum.

Reklamy

– Jarosław Kaczyński będzie wzmocnieniem dla rządu, pewnie skończą się pielgrzymki niektórych polityków na Nowogrodzką – dodała, komentując objęcie funkcji wicepremiera przez lidera sejmowej większości.

Poprzedni artykułMistyfikacja Macierewicza. Raportu smoleńskiego nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie
Następny artykułSłużby w służbie partii? CBA wchodzi do warszawskiego ratusza