19 października 2021

Ponad 500 afer

Od 2015 roku w Polsce nie ma prawie dnia, żeby nie wybuchła jakaś afera, związana z władzą.

Strona głównaPolityka krajowaPiSUmiesz kłamać jak Morawiecki na temat wirusa? Sprawdźmy

Umiesz kłamać jak Morawiecki na temat wirusa? Sprawdźmy

Sprawdzamy słowa Morawieckiego

Reklamy

Wbrew temu, co mówił Mateusz Morawiecki, choć w czerwcu ozdrowieńców było więcej niż nowych zakażeń, raporty nie wskazywały, że „wirus był w odwrocie”. Choć wiele „istotnych obostrzeń zlikwidowano”, wiele innych wciąż wtedy obowiązywało.

Konferencja prasowa Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w czwartek 8 października była w ostatnim czasie jedną z niewielu okazji dla dziennikarzy do zadawania pytań prezesowi Rady Ministrów.

„Dzisiaj mieliśmy rekordowy przyrost zakażeń (…) o około 30 procent więcej w stosunku do dnia poprzedniego. To oznacza, że w przypadku takiej dynamiki podwojenie liczby zakażeń będzie zachodziło mniej więcej co trzy dni (…). Chcemy, żeby nastąpiło wypłaszczenie tej liczby – mówił Morawiecki, nawiązując do czwartkowego bilansu nowych zakażeń, który przekroczył 4 tys.

Morawiecki wyjaśniał podjęte wcześniej przez jego rząd decyzje. Bronił się przed zarzutami dziennikarzy, m.in. dotyczącymi jego słów z końca czerwca, gdy przekonywał, że „wirus jest w odwrocie”. Przyjrzeliśmy się kilku zagadnieniom i twierdzeniom premiera z czwartkowej konferencji.

„Wirus był w odwrocie”. Z raportów to nie wynikało

Mateusz Morawiecki: „Warto popatrzeć na pewien wykres, kiedy wirus rzeczywiście w całej Europie i Polsce był w odwrocie. Przypomnijmy sobie sytuację z czerwca. (…) W tym właśnie czasie, kiedy wspominałem o tym, że sytuacja jest łagodniejsza, sytuacja była łagodniejsza zarówno w Polsce, jak i we wszystkich krajach Europy”.

Tak brzmiała odpowiedź premiera na pytanie, czy nie powinien przeprosić za to, że przekonywał, iż wirus jest już niegroźny. Za nim na planszy zaprezentowano wykres liczby zachorowań na COVID-19 w Polsce. Strzałką zaznaczono fragment, w którym liczba zachorowań zmniejszała się.

30 czerwca w Kraśniku i 1 lipca w Tomaszowie Lubelskim premier zachęcał do wzięcia udziału w wyborach. W tym ostatnim mieście mówił m.in. „Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego wirusa. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie”.

Dzienne raporty Ministerstwa Zdrowia o nowych przypadkach koronawirusa nie wskazywały wówczas na malejący trend liczby zachorowań. Najwięcej nowych zachorowań od początku epidemii zaraportowano bowiem 8 czerwca – 599.

Tak właśnie kłamie Morawiecki.

Źródło: tvn24.pl

Musisz o tym wiedzieć!