Państwo z dykty.

Testy antygenowe, które Ministerstwo Zdrowia wysłało do szpitali z zaleceniem stosowania na oddziałach ratunkowych prawie nie wykrywają koronowirusa. Potwierdził to już w maju Państwowy Zakład Higieny – informuje „Gazeta Wyborcza”.

Reklamy

Do raportu opracowanego przez PZH dotarli posłowie Koalicji Obywatelskiej Michał Szczerba i Dariusz Joński, w ramach prowadzonej w resorcie zdrowia kontrolę poselskiej kontroli.

Wyniki są porażające.

Jeżeli stosować go według zaleceń producenta (odczytywanie wyników po 10 minutach od umieszczenia płytki z wymazem w analizatorze) to wykrywają zaledwie 15,4 proc. zakażeń.

Nawet jeżeli poczeka się pół godziny, to skuteczność wzrasta, ale tylko do 62 proc.

Oznacza to, że zarażeni mogą otrzymać informację iż są zdrowi i dalej rozprzestrzeniać epidemie.

Na bezwartościowe testy rząd PiS wydał ok 60 mln zł.

źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułKto wydaje pieniądze Orlenu? Człowiek z wyrokiem w PZPS [Tylko u nas]
Następny artykułJacek Sasin kanalią i chamem. Mocna sonda Giertycha