Koalicja trzeszczy.

Tajna umowa koalicyjna między PiS, a Solidarną Polską Zbigniewa Ziobro i Porozumieniem Jarosława Gowina, to tylko zawieszenie broni.

Reklamy

Kaczyński po wejściu do rządu ma pełnić w nim taką rolę jak wojska pokojowe ONZ na Wzgórzach Golan, między Izraelem, a Syrią.

Problem polega na tym, że konflikt w obozie władzy nie został zażegnany, a jedynie wyciszony.

Jego sednem są ambicje Zbigniewa Ziobro, aby przejąć rząd dusz, po abydkacji Kaczyńskiego, która – wcześniej czy później – nastąpi z powodów biologicznych.

71-letni Kaczyński na swojego następcę wyznaczył Mateusza Morawieckiego. Dla Ziobry sukces jego rządu oznaczałby więc porażkę i koniec ambitnych planów.

Dlatego Ziobro konsekwetnie zbiera kompromitujące materiały na Morawieckiego. Obaj politycy oskarżają się przed Kaczyńskim o używanie mediów opozycyjnych do zwalczania rywala.

Nasi rozmówcy z Nowogrodzkiej szacują, że rozejm może potrwać 4 do 6 miesięcy. – Ile w końcu można spać z otwartymi oczyma i nożem w ręce – pyta się retorycznie nasz informator.

Poprzedni artykułJacek Sasin kanalią i chamem. Mocna sonda Giertycha
Następny artykułKolejny dzień pandemii. Dziś zakażonych 6526 osób