Senator Jackowski nie poparł ustawy antyhodowlanej

Reklamy

Podczas prac Senatu nad „Piątką dla zwierząt” Jackowski zgłaszał wiele zastrzeżeń do projektu ustawy. Podkreślił, że słowa marszałka Terleckiego o dyscyplinie partyjnej są dla niego zaskakujące. Sytuacja wyglądała całkiem inaczej podczas procedowania tej ustawy w Sejmie.

– Zaskakujące jest mówienie o dyscyplinie w sytuacji, gdy ci, którzy w Sejmie nie głosowali zgodnie z dyscypliną, zostali ministrami albo mają zostać sekretarzami stanu – stwierdził.

Zdaniem senatora ustawa jest szkodliwa i niedopracowana. „Została odebrana przez środowiska rolnicze i producentów żywności jako skierowana przeciwko nim, jako „wypięcie” się PiS na rolników. To dzięki tym środowiskom Prawo i Sprawiedliwość uzyskało możliwość rządzenia po wyborach w 2019 roku. Ewidentnie działa na osłabienie polskiego potencjału gospodarczego, a wzmacnia potencjał państw ościennych. Dodatkowo w sytuacji kryzysu nakłada na państwo obowiązek wypłacenia wysokich odszkodowań, na co nas absolutnie nie stać w obecnej chwili. Dlatego lepiej nie było zmieniać zasad uboju rytualnego” – podkreślił.

Rzecznik PiS Radosław Fogiel oświadczył, że decyzje w sprawie siedmiorga senatorów, którzy złamali partyjną dyscyplinę, będą podejmowane w najbliższych dniach.

Źródło: nczas.com, wprost.pl

Poprzedni artykuł„Zjednoczona” prawica trzeszczy w szwach. Rozmowy ostatniej szansy
Następny artykułWięzień polityczny nr 1