Brudna gra CBA?

Dorta R. „Doda” zaatakowała dziś w sposób niewybredny mecenasa Romana Giertycha. W grę wchodzi osobista zemsta, bo Giertych reprezentuje byłego partnera Doroty R., przez ktorego trafiła na ławę oskarżonych.

Reklamy

Ale Doda też ma za sobą epizod próbę nawiązania współpracy z CBA.

Wiosną 2017 r. Emil S. producent filmowy i ówczesny przyjaciel (dziś mąż) piosenkarki Doroty R. skontaktowali się z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Do spotkania doszło w lokalu operacyjnym tej służby przy ulicy S. w Warszawie, które zorganizowałem i w którym brałem udział – ujawnia Tomasz Szwejgiert, były agent CBA, obecnie zastępca redaktora naczelnego Wiesci24.pl.

Szwejgiert ujawnił sprawę spotkania Dody z CBA w 2019 r., ponieważ był pomawiany przez Dodę o prowokację i bycie przebierańcem.

Emil S. i Dorota R. przekonywali wówczas funkcjonariuszy, że mają bardzo ważne informacje o korupcji w jednej z państwowych film paliwowych.

Faktycznie Emil S. i Dorota R. probowali się wydostać, dzięki tym zeznaniom, z kłopotów w jakie wpadli probując wymusić pieniądze (1 mln zł) na byłym partnerze piosenkarki. Za co otrzymali zarzuty w 2017 r.

Obecnie sprawa wymuszeń i gróźb jest już w sądzie, a para siedzi na ławie oskarżonych – ujawnia były agent CBA.

Zdaniem prokuratury, para wyjęła za ponad 200 tys. zł przestępców, aby wymusili pieniądze na byłym partnerze piosenkarki. Sprawę opisała w 2017 r. „Gazeta Finansowa”. Piosenkarka zapowiedziała pozwanie gazety, ale tego nie zrobiła.

Gdy w 2019 r. do sądu trafił akt oskarżenia w tej sprawie przeciwko Emilowi S. i Dorocie R. próbowali oni przedstawić mediom informację iż padli ofiarą spisku i tzw. gangu przebierańców. Faktycznie para próbowała uniknąć odpowiedzialności za przestępstwo wymuszenia pieniędzy. Wynajęci przez nich gangsterzy zostali bowiem zatrzymani przez policję mokotowską i złożyli obszerne wyjaśnienia.

Emil S. i Dorota R. chcieli, aby w zamian za ich zeznania w sprawie korupcji w sektorze paliowym sprawa karna wymuszania przez nich pieniędzy została „zamieciona pod dywan” przez CBA.

Problemem był fakt iż opisując rzekome przestępstwa byłego partnera piosenkarka sama się także obciążyła.

 

Poprzedni artykułSąd zdruzgotał prokuraturę w sprawie mecenasa Giertycha i innych. Prokuratura nie uprawdopodobniła czynów zarzucanych podejrzanym
Następny artykułCzarzasty o pomysłach PiS: „Dosyć tego bałaganu, dosyć tego burdelu”