„Zdradzia” Emilewicz szuka pocieszenia po utracie stanowiska w grzechach kulinarnych. Zauważono ją w jednej z najdroższych restauracji w Poznaniu.

Internauci twierdzą, że była wicepremier jadła ośmiorniczki. Zapewne takich specjałów nie podawało Muzeum PRL w Nowej Hucie, z którego ją wiele lat temu zwolniono ze stanowiska p.o. kierowniczki…

Reklamy

fot. Joanna Jaśkowiak, źródło: Twitter

 

Poprzedni artykułPisowski dziennikarzu, pokaż co tam masz w garażu
Następny artykułKrew, rozpacz, przemoc. Mocny protest przy pisowskim „pomniku” papieża.