Rząd swoje a rzeczywistość swoje. Pod butnymi zapowiedziami, że „dajemy sobie radę”, kryje się polska codzienność pokazująca, że nie dajemy sobie rady z niczym.

Na przykład w Kaliszu prawie 6 godzin dwie karetki z pacjentami z koronawirusem czekały na przyjęcie do szpitala. Pewnie by poczekały dłużej, gdyby dyspozytor pogotowia ratunkowego nie zawiadomił o wszystkim policji.

Reklamy

Jak się okazało, w kaliskim SOR znajdują się tylko cztery łóżka przeznaczone dla pacjentów z Covid-19, „a chorych jest już 13”. Więc by przyjąć chorych z karetek trzeba było przygotować nowe sale, co zajęło – drobiazg – 6 godzin i wymusiło interwencję policji.

Źródło: PAP

Poprzedni artykułBorys Budka trafnie o Jarosławie Kaczyńskim: Mały tchórzliwy człowiek
Następny artykułPoczta Polska płaci za „wybory Sasina”. Czy będą zwolnienia grupowe?