Podnoszenie podatków i zamykanie kolejnych gałęzi gospodarki przez rząd to podcinanie gałęzi na której się siedzi. Bo jak wiemy państwo nie ma żadnych swoich pieniędzy. Ma tylko te, które zabierze nam w podatkach.

Rząd jest kompletnie nieprzygotowany do walki z epidemią. Nie ma żadnego planu, nie ma analiz. KPRM i Nowogrodzka zajmują się głównie badaniami opinii publicznej, na co idą ogromnie pieniądze. Z tych badań ma wynikać kierunek działania władzy i przekaz do opinii publicznej.

Reklamy

Ale to oznacza jedno – Polska nie ma sternika. Nie ma realnej władzy, która byłaby odpowiedzialna i mądra. Premier i ministrowie są bezwolnymi marionetkami, podejmują fatalne decyzje i myślą, że są bezkarni. A tak nie jest.

Dzisiaj, na skutek intrygi Ziobry, nawet Kaczyński, niegdyś szeregowy poseł, dzisiaj wicepremier, ponosi odpowiedzialność za swoje czyny. Pełną, karną i polityczną. I ludzie tego już nie zapomną. W miastach go nienawidzi, na wsi właśnie się przekonali jak bardzo nienawidzi wsi i rolnictwa.

Kasa i stołki to główne zainteresowania aparatczyków „zjednoczonej” prawicy. Teraz niestety płacimy za to podwójną cenę. Nie tylko cenę w postaci podwyższanych podatków i niszczonej gospodarki ale również cenę polityczną, Polska kompletnie straciła na znaczeniu międzynarodowym, tracimy miejsca pracy, międzynarodowe inwestycje. Grozi nam Polexit. Edukacja w ruinie, służba zdrowia przestała normalnie funkcjonować. To jest koniec.

Pociąg Polska pędzie prosto w przepaść, bo szalony maszynista zamiast zmienić trasę, wybrał stary nieczynny tor, wiodący donikąd. Czy ktoś go powstrzyma?

Poprzedni artykułPostępowanie polityków PiS zniszczy Kościół Katolicki. Masowe akty apostazji, nawoływanie do opodatkowania kościoła
Następny artykułPiS spada na łeb, na szyję. Rządząca partia ma coraz mniejsze poparcie