Władza kryje bandytów
Prokurator prowadzącej sprawę potrącenia demonstrantek przez oficera ABW odebrano śledztwo. Chciała ona postawić sprawcy zarzut karny. Po przejęciu postępowania przez wyższą instancję agresor odpowie tylko za wykroczenie drogowe.
We wtorek śledztwo zlecono prok. Alicji Gajewskiej z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Gajewska chciała ścigać funkcjonariusza za bezpośrednie narażenie człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia (art. 160 kodeksu karnego, kara do 3 lat więzienia) oraz za spowodowanie wypadku, nieudzielenie pomocy ofiarom i ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Źródło: wyborca.pl










