Popularna, wieloletnia dziennikarka telewizji TVN opublikowała na łamach „Gazety Wyborczej pełen emocji tekst, dotyczący dzisiejszych obywatelskich protestów.

Reklamy

– Gabinety, kordony i parkany na Nowogrodzkiej już nie wynajdą koła, którym znów da się zakręcić i zmylić ludzi – pisze Pochanke.

– Skandowane w całej Polsce słowo – WERDALAJ – to nie bluzgi pijanego, który kopie w śmietnik. To nie przerywnik. To wykrzyknik. Zawiera racje i emocje. Gniew i ból – dodaje Pochanke.

– [To krzyk młodej Polski] która właśnie idzie po swoje prawa, po swoją przyszłość i po swój kraj. To ich dzieci będą w nim rosnąć – nie Kaczyńskiego – dodaje Pochanke.

Poprzedni artykułWładza weszła na drogę eskalacji konfliktu. Niżej upaść nie można
Następny artykułKosiniak-Kamysz o Kaczyńskim: to, co się działo na ulicach jest efektem wystąpieniem Kaczyńskiego, który podpalił Polskę