Fatalny stan państwa po pięciu latach rządów PiS spowodował, powszechny protest Polaków.
Powszechniejsze jest także pytanie, kto w istocie odpowiada za taką degrengoladę Polski? Sam Kaczyński? A może warto wytknąć tych wszystkich polityków, urzędników, którzy dla własnej kariery mu w tym pomogli?
– Kaczyński pokazał, że nie ma zahamowań w niszczeniu państwa prawa i wolności. Ale nie może robić tej destrukcji bez współsprawców w PIS i w aparacie państwa. Ujawniając ich czyny, spowodujemy, że dalsza służba u Kaczyńskiego stanie się zbyt ryzykowna. Ale nie mogą być anonimowi! – pisze Leszek Balcerowicz.
