W podręczniku prewencji epidemii koronawirusa, zamieszczonym na stronach MEN, umieszczono rekomendację, by instalować chińską aplikację Dink Talk. Czy to tylko wpadka w tłumaczeniu czy może dywersja, prowadzona przez obcy wywiad?

Chociaż pozornie cała sprawa wygląda na zwykłe bałaganiarstwo w tłumaczeniu chińskich materiałów, to jednak sam fakt, że na oficjalnych stronach ministerstwa obrony narodowej promuje się chińską aplikację, musi budzić poważne zaniepokojenie i pytanie o bezpieczeństwo narodowe.

Reklamy

Feralny podręcznik, przetłumaczony z chińskiego, zamieszczono na stronie internetowej Departamentu Wojskowej Służby Zdrowia MON. Czy Błaszczak w ogóle kontroluje co się dzieje w jego resorcie?

Sprawę ujawniła Rzeczpospolita.

 

Poprzedni artykułRząd wstrzyma wypłatę 500+? Skoro PiS uspokaja, to Polacy powinni się już zacząć martwić
Następny artykułDworczyk to przyznał! Stworzyli szpital na Narodowym, ale wbrew przepisom i nie mogą go otworzyć