Nawet przykro patrzeć, jak w PiS politycy stali się jedynie propagandowymi tubami, starannie przekazującymi dalej partyjny „przekaz dnia”. Bez cienia własnej refleksji.

Na przykład europosłanka Prawa i Sprawiedliwości, Beata Mazurek zdaje się nie dostrzegać skali społecznego buntu i – zgodnie z wytycznymi – przedstawia go jako… spisek opozycji.

Reklamy

– Liderzy Platformy wspierali protesty, a nawet zachęcali do uczestnictwa, mając świadomość, jakim są epidemicznym zagrożeniem. Szczyt perfidii i hipokryzji – pisze na Twitterze.

Poprzedni artykułPiS potyka się o własne nogi? W Sejmie powstaje koło złożone z posłów, których wyrzucił Kaczyński
Następny artykułMecenas Dubois wbija szpilę władzy. Tłumaczy jakie są podobieństwa z rokiem 1968