PiS ma nie lada problem. Dzisiaj, zgodnie z przepisami, dzieci ani młodzież nie może być zmuszona do wzięcia udziału w lekcjach i nie można tego wymagać od rodziców. Państwo nie zapewnia bowiem ani dostępu do internetu ani sprzętu, niezbędnego do nauki. Tymczasem zgodnie z konstytucją, nauka jest bezpłatna.

Jarosław Kaczyński stawiając najpierw na Zalewską, potem Piontkowskiego a teraz Czarnka popełnił fatalny błąd, który będzie go kosztował wiele punktów procentowych poparcia. Rodzice są wściekli a powodów ku temu mają aż za wiele. Niektórzy nie mają warunków do nauki, dzieci siedzące kilka godzin w zbiorowych pomieszczeniach nie mają jak się skupić. Inni nie mają wystarczającej liczby sprzętu dla wszystkich dzieci. Jeszcze inni nie mają dostępu do szybkiej sieci a dostęp komórkowy jest zawodny.

Reklamy

Wszystko to wynika z długoletnich zaniedbań. Chce się też zapytać co z programami byłego już Ministerstwa Cyfryzacji, to tam przecież miały powstać jakieś sieci dostępu do internetu za grube miliardy. Ktoś te pieniądze ukradł?

Na dzisiaj Polska jest kompletnie nieprzygotowana do zdalnej nauki a minister Czarnek nie ma zamiaru się tym najwyraźniej zajmować.

 

Poprzedni artykułPaństwo z dykty! Rząd celowo opóźnia publikację ustawy, bo posłowie PiS pomylili się w głosowaniu
Następny artykułDr Martyka o pandemii: „Zaczyna się sprawdzać czarny scenariusz. Należy żądać zniesienia restrykcji”