Nowe wytyczne dla sądów mają zmusić je do zakończenia starych spraw i polepszenia statystyk, które są dyskwalifikujące dla Ministerstwa Sprawiedliwości. Nacisk na zostawienie świeżych spraw i kończenie starych przed końcem roku ma polepszyć fatalny wizerunek ministra Ziobro – mówią nieoficjalnie przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości.

I rzeczywiście, sprawy ciągną się dłużej, system losowego doboru sędziów przyniósł więcej szkody niż pożytku,. sędziowie zajmują się sprawami, w których nigdy wie nie specjalizowali a końca kolejki spraw do rozpatrzenia nie widać. Zmiany, które zaproponował Ziobro były nieprzemyślane i powierzchowne. Główna bolączka naszego kraju, czyli złożone prawo i czasochłonny proces jego analizy oraz długie procesy rozpatrywania nie zostały zmienione, bo to dużo trudniejsze niż przemeblowanie gabinetów i powieszenie nowych tabliczek.

Reklamy

I tak jest w całym państwie „zjednoczonej” przy korycie prawicy. Szkoda tylko, że odbija się to na nas, zwykłych obywatelach tego kraju.

 

Poprzedni artykułKaczyński interweniował u Ziobry w sprawie GetBack. Przez dwa lata prokuratura niewiele zrobiła
Następny artykułMorawiecki znowu nagina rzeczywistość. Szczepionki jeszcze nie ma, a on już chce szczepić ludzi