Niepokorny sędzia

Reklamy

– Po kilkukrotnym odraczaniu terminu rozprawy Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ma dziś zdecydować, czy uchyli immunitet sędziemu Igorowi Tuleyi. Tego chce prokuratura, która zarzuca sędziemu rzekome popełnienie przestępstwa przekroczenia uprawnień. „Nawet jeśli uchylą mi immunitet i mnie zawieszą, ja i tak będę orzekał” – zapowiada sędzia Tuleya.

Izba Dyscyplinarna ma rozpoznać zażalenie prokuratury na czerwcową odmowę tej samej izby. Śledczy chcą go ścigać w związku z wydaniem przez niego orzeczenia niewygodnego dla polityków partii rządzącej.

W 2017 r. sędzia nakazał prokuraturze wyjaśnić nieprawidłowości podczas sejmowego głosowania w grudniu 2016 r., popełnione przez posłów rządzącej partii. – Nawet jeśli uchylą mi immunitet i zawieszą mnie w czynnościach, ja i tak będę orzekał jako sędzia europejski – mówi sędzia. Jak podkreśla, Izba Dyscyplinarna SN – w świetle zabezpieczenia unijnego Trybunału Sprawiedliwości z kwietnia 2020 r. – nie ma prawa działać, więc jej orzeczenia nie powinny mieć żadnej mocy prawnej.

Źródło: onet.pl

Poprzedni artykułKolejny dzień pandemii. Dziś zakażonych 19 883 osoby
Następny artykułPoseł PiS oskarżony! W swoim domu miał dźgnąć gościa nożem