We wczorajszym, kuriozalnym wystąpieniu w Sejmie, Jarosław Kaczyński stwierdził, że opozycja ma krew na rękach, winna jest bowiem wzrostowi zachorowań na koronawirusa.

Prezes PiS dodał także, że spora część opozycyjnych posłów powinna znajdować się w… więzieniu.

Reklamy

Pełne agresji wystąpienie Kaczyńskiego trafnie skomentował Rafał Trzaskowski.

– Ten człowiek ma czelność mówić, że ktoś ma „krew na rękach”. Jakie to szczęście, że nie jest już zwykłym posłem i ponosi za to wszystko odpowiedzialność. Pierwszy raz widzimy to nie tylko my wszyscy, ale również większość pisowskich pochlebców i politruków, którzy widzą szaleństwo w oczach naczelnika, który dawno już zgubił jakikolwiek azymut i prowadzi swój klan na zatracenie – napisał Trzaskowski.

– Pan wicepremier odpowiedzialny za bezpieczeństwo. […] Nieobecny w walce z pandemią. Pojawia się, kiedy trzeba zmuszać policję do ostrzejszego potraktowania protestujących kobiet, które sam wyprowadził na ulicę. Pojawia się kiedy trzeba wydać rozkaz rozbicia łba o ścianę w Brukseli – dodał prezydent Warszawy.

https://www.facebook.com/rafal.trzaskowski/posts/10158439343931091

 

Poprzedni artykułPiotr Zgorzelski o Morawieckim: stał się zakładnikiem radykałów
Następny artykułGdyby PiS rządził w latach 2003-2004 Polska nie wstąpiłaby do Unii Europejskiej