Anna Zalewska urodziła się w roku 1965, ciężko więc ukryć, że ma aż 55 lat. Chyba że na koncie ma się setki tysięcy złotych pensji ze znienawidzonej przez PiS Unii Europejskiej. Była minister edukacji, która zniszczyła w Polsce gimnazja i była prawdopodobnie zamieszana w aferę z PCK, zrobiła zobie wyjątkowo drogi makijaż i sesję zdjęciową a grafik ciężko pracował, by ukryć wiek europosłanki.

Zalewska być może pozazdrościła koleżance, Beacie Szydło, która na makeup również wydawała setki tysięcy (ale nie swoich!) złotych za czasów, gdy była premierem.

Reklamy

Zdjęcie Zalewskiej, niszczycielki gimnazjów, wzbudziło jednak w sieci falę bardzo negatywnych komentarzy. Internauci piszą, że europosłanka nie ma wstydu, że w czasach koronawirusa trzeba wspierać potrzebujących a nie epatować bogactwem, że nie powinna się zajmować swoim wizerunkiem tylko pracować dla Polski. Są i dużo bardziej dosadne komentarze.

Żaden makijaż nie ukryje też , że Zalewska była fatalnym ministrem edukacji.

 

Poprzedni artykułMożna protestować, nie trzeba podawać danych osobowych! Sądy miażdżą propagandę pisowskich funkcjonariuszy reżimu.
Następny artykułSzef Związku Przedsiębiorców i Pracodawców: Działań PiS nie można oceniać tylko na podstawie oczekiwań biznesu