Komendat Straży Marszałkowskiej wydał kuriozalny i nielegalny zakaz wstępu do Sejmu Marcie Lempart ze Strajku Kobiet. W piśmie wadliwie powołał się na przepisy a wydając zakaz prawdopodobnie nie dopełnił obowiązków i przekroczył swoje uprawnienia. Straż Marszałkowska nie ma bowiem w ustawie uprawnień do zakazywania wstępu do Sejmu i Senatu.

Z ustawy wynika, że straż jest zwykłą formacją porządkową, która ma reagować, gdy dzieje się coś złego. Nie ma żadnej możliwości zakazu wstępu do Sejmu człowiekowi, który korzysta z pełni praw publicznych.

Reklamy

Tymczasem korytarzowe plotki w Sejmie głoszą, że za nielegalnym zakazem dla Lempart ma stać Ryszard Terlecki, jeden z najbliższych współpracowników Kaczyńskiego. Ile w tym prawdy – nie wiadomo, ale rzeczywiście to PiS ma największe powodu by obawiać się Strajku Kobiet w Sejmie.

 

Poprzedni artykułCzarnek ty ch… Nie chcemy cię w Toruniu. Minister zniszczy edukację w Polsce?
Następny artykułMedialne prostytutki, sługusy władzy, propagandziści – dla was nie ma miejsca w normalnym społeczeństwie