Coraz więcej znaków zapytania wokół szpitalu na Stadionie Narodowym w Warszawie. Okazuje się, że Ministerstwo Zdrowia nie ma żadnej dokumentacji, która by potwierdzała że tak placówka powstała i funkcjonuje. Być może mamy do czynienia z jednym wielkim przekrętem – komentują internauci odkrycia Bartoszła Arłukowicza.

Szpital, który nie leczy, dostający dziesiątki milionów złotych, bez anestezjologów, z niewykorzystanym sprzętem – to wszystko wygląda jak potiomkinowska wioska. Są dekoracje, są ludzie, tylko nic tutaj nie działa.

Reklamy

Ale w tle może być gigantyczny przekręt… I warto to zbadać za wszelką cenę. Zwłaszcza, że za sprawą stoi Mateusz Morawiecki a on, jak wiemy z taśm nagranych u Sowy i późniejszych rewelacji o tajemniczym zakupie nieruchomości, potrafi w biznesy. Nie znamy nawet prawdziwej wartości majątku Morawieckiego bo to ukrywa jego żona.

 

Poprzedni artykułPolacy drwią z PiS: ruski samolot wyląduje na CPK a szczepionki rozwiezie milion polskich samochodów elektrycznych
Następny artykułGiertych napisał “książkę z kluczem” o Polsce. Balbinowski zamiast Kaczyńskiego, DiU zamiast PiS