Kosiniak-Kamysz ostro: umierają dziadkowie, rodzice, rodzeństwo, dzieci, przyjaciele i znajomi.

674 ofiary koronawirusa. Najwięcej od wybuchu pandemii. To nie jest jakaś tam liczba. To czyiś dziadkowie, rodzice, rodzeństwo, dzieci, przyjaciele i znajomi. Życie wielu z nich można było uratować. Ile jeszcze będziemy tolerować rządową amatorszczyznę w służbie zdrowia?! – pyta Władysław Kosiniak-Kamysz.

PiS swoimi działaniami doprowadził do rekordowej ilości zgonów i zniszczenia gospodarki. Droga, którą obrał Kaczyński to najwyraźniej droga na zatracenie.

Reklamy