Sposób, w jaki Prawo i Sprawiedliwość chce prowadzić negocjacje związane z postulatem powiązania praworządności z funduszami europejskimi, powinien budzić nasze przerażenie.

Jacek Saryusz-Wolski, czołowy ekspert PiS ds. polityki europejskiej wprost uważa, że z Niemcami nie mamy już w ogóle, o czym rozmawiać.

Reklamy

– Prezydencja niemiecka tak się zapętliła i tak zabrnęła, dążąc do rozwiązania siłowego, że nie ma wręcz sensu siadać z nią do stołu – mówił Saryusz-Wolski w rozmowie opublikowanej na prorządowym portalu wPolityce.

– Mogą tupać i głośno protestować, co robili, i uprawiać dalej dyfamację Polski i Węgier, natomiast z mocy prawa i traktatów karty rozdają Polska i Węgry – snuje swoje mocarstwowe fantazje europoseł PiS.

Poprzedni artykułRuchy gnilne PiS. Partia Kaczyńskiego jest bliska rozpadu?
Następny artykułMinister Czarnek kpi z postulatów Strajku Kobiet: Największą bzdurę można postulować