Czas na dyskusję o przeniesieniu Kaczyńskiego z Wawelu na Cmentarz Północny w Warszawie

Czas zacząć ważną dyskusję o roli Lecha Kaczyńskiego w polskiej polityce. Na miejsce jego spoczynku najlepiej nadawałby się cmentarz Komunalny Północny – jeden z największych pod względem powierzchni cmentarzy w Polsce i Europie położony na Młocinach i na Wólce Węglowej w dzielnicy Bielany w Warszawie. Nekropolia jest cmentarzem komunalnym i mogą być na niej grzebane osoby wszystkich światopoglądów i wyznań. I to właśnie tutaj mógłby znajdować się skromny grób prezydenta Kaczyńskiego, który zginął w katastrofie samolotowej w Smoleńsku.

Listopad a więc miesiąc, w którym pamiętamy o zmarłych, to dobry pomysł na taką dyskusję. Mamy do tego prawo, podobnie jak mamy prawo do oceny rzeczywistej a nie propagandowej roli Kaczyńskiego w polskiej polityce. Wciąż nie znamy na przykład ostatniej treści rozmowy Jarosława i Lecha Kaczyńskich, która prawdopodobnie zawiera ważny wątek, mogący rzucić światło na przyczyny katastrofy. Czy Jarosław nalegał na swojego brata by ten wylądował za wszelką cenę w Smoleńsku? Takie wątpliwości się pojawiają.

Reklamy

Kaczyński leciał do Smoleńska w ramach kampanii. Zbliżały się wybory, wcześniej nie był taki chętny do pojawiania się na miejscu kaźni polskich oficerów. Samo to pokazuje jak instrumentalnie traktował politykę i ważne dla Polaków symbole. Dlatego Wawel nie jest dobrym miejscem na chowanie polityków. Tutaj mają swoje miejsca królowie i ważne dla historii postacie, które dla Polski i Polaków naprawdę wiele zrobili, wnieśli coś w rozwój naszego kraju, zbudowali i osiągnieli dużo.

Mamy prawo dyskutować o tych sprawach. Jako społeczeństwo nie musimy się zgadzać na pomysły polityków, którzy akurat mają władzę. Mamy prawo mieć własne zdanie i głośno je wyrażać. Oraz zmieniać szkodliwe decyzje z przeszłości.