Czy Jan Paweł II wiedział o przypadkach pedofilii w kościele i ukrywał to oraz tuszował? Tak może wynikać z nowych informacji, które docierają z Watykanu oraz publikowane są przez polskie media. Proces oczyszczania kościoła nie jest łatwy, bo pedofile są nadal na wysokich stanowiskach i bronią się.

Niesamowite jest to, że pedofile znajdują bardzo dużo obrońców. Każe to stawiać pytania o to, czy wśród polityków i dziennikarzy układu władzy również nie ma ukrytych pedofilów. Co do niektórych osób w przeszłości pojawiały się pogłoski o możliwym udziale w przestępstwach tego typu. Krzywdzenie dzieci jest najbardziej obrzydliwym procederem jaki można sobie wyobrazić a osoby, które się tego dopuszczają, niezależnie od tego czy są biskupami, księżmi czy ministrami powinny gnić w więzieniach do końca życia.

Reklamy

Kuriozalną obronę Jana Pawła II wykonuje właśnie propisowski serwis wPolityce. Opublikował sondaż autorstwa „Social Changes” (swoją drogą taka niepatriotyczna, obca nazwa w tak rzekomo polskim medium musi razić!), z którego ma rzekomo wynikać, że większość Polaków ceny polskiego papieża. Dopiero uważne wczytanie się w tekst badania pokazuje, że dla zaledwie 44% Polaków (o ile te badania mają jakąkolwiek wartość) Jan Paweł II był postacią ważną.

wPolityce manipuluje również tytułem – pisze bowiem o tym, że „Mimo medialnej i politycznej nagonki, św. Jan Paweł II wciąż w sercu ogromnej większości Polaków”. W badaniach nie pytano jednak o serce a po prostu o to, czy to ważna postać.

Tymczasem PiS sam robi z Jana Pawła II pośmiewisko – wystarczy przypomnieć obrażający katolików pomnik papieża we krwi przed muzeum w Warszawie.

źródło: wPolityce.pl

Poprzedni artykułPropaganda PiS obrzydliwie uderza w marszałka Tomasza Grodzkiego. Dla Beaty Mazurek marszałek Senatu to… klaun!
Następny artykułCzas na dyskusję o przeniesieniu Kaczyńskiego z Wawelu na Cmentarz Północny w Warszawie