Polowanie na mecenasa Giertycha. Prokurator od Ziobry podważa słowa swojej podwładnej

Polityczna zemsta PiSu

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Poznańska prokuratura poluje na Romana Giertycha, wroga obecnej władzy. W połowie października chciała postawić mu zarzuty za udział w wyprowadzeniu ponad 92 mln zł z giełdowej spółki Polnord. Ale Giertych zasłabł, gdy agenci CBA przeszukiwali jego dom. Karetka zabrała go do szpitala.

Szef poznańskiej prokuratury Jacek Motawski podważa protokół “przesłuchania” Romana Giertycha, który sporządziła jego prokuratorka. Uzasadnia to kuriozalnie, pomija niewygodne fakty, a nawet kłamie.

Prokuratorka Anna Kijak-Głęboczyk napisała, że Roman Giertych spał w czasie, gdy była u niego w szpitali. Motawski twierdzi zaś, że było to tylko niewiążące wrażenie.

Źródło: wyborcza.pl