Naprawdę, kiedy Beata Mazurek przestanie być już wpływowym europosłem PiS to w ręku ma już zawód. Stoi przed nią otworem kariera estradowa.
Trzeba mieć doprawdy znakomite zdolności aktorskie, by z kamienną twarzą i namaszczeniem głosić takie kocopały jak dawna rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości.
– Nie wolno ulec dyktatowi. W grze jest suwerenność Polski! Łamanie prawa oraz traktatów ma niewiele wspólnego z praworządnością. Jeśli ktoś chce sparaliżować UE, to tylko Niemcy. Oni mają prezydencję i będą odpowiedzialni za ewentualne fiasko porozumienia z lipca – przekonuje Mazurek na Twitterze.
Nie wolno ulec dyktatowi. W grze jest suwerenność Polski! Łamanie prawa oraz traktatów ma niewiele wspólnego z praworządnością. Jeśli ktoś chce sparaliżować UE, to tylko Niemcy. Oni mają prezydencję i będą odpwiedzialni za ewentualne fiasko porozumienia z lipca. https://t.co/jsxQh56nHB
— Beata Mazurek (@beatamk) December 3, 2020
