Rozpętała piekło kobiet, a teraz się dziwi reakcji
– Trwa akcja, która ma na celu zastraszenie mnie i mojej rodziny, nawet wnuków, pozbawienie nas normalnego życia – mówi Julia Przyłębska. Komentuje w ten sposób echa dotyczące orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że aborcja z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu jest niezgodna z konstytucją.
– Jeżeli treść wniosku byłaby taka sama, to mogę sądzić, że dziś Trybunał wydałby takie samo orzeczenie – ocenia. – Mówienie o jakimkolwiek intencjonalnym wyznaczeniu terminu jest nieporozumieniem – podkreśla.
Źródło: onet.pl










