Resort sprawiedliwości dotuje kryminalistę.

Ministerstwo sprawiedliwości przekazuje miliony złotych publicznych pieniędzy zna fundację kierowaną przez kryminalistę z kilkunastoma wyrokami za oszustwa i wyłudzenia – poinformował na swoim profilu na Facebooku dziennikarz Leszek Szymowski.

Reklamy

32,5 miliona złotych – taką kwotę dotacji, zdaniem dziennikarza Leszka Szymowskiego – od stycznia 2017 roku Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało i przekazało Fundacji Promocji Mediacji i Edukacji Prawnej Lex Nostra.

Kwotę przekazaną Fundacji Szymowski ustalił na podstawie informacji przekazanych mu nieoficjalnie przez pracowników ministerstwa i kontrolerów NIK, którzy badali wydatki resortu w poszczególnych latach.

Samo Ministerstwo Sprawiedliwości nie odpowiedziało mu na pytania w tej sprawie. Rzecznika resortu – Agnieszka Borowska – nie przysłała odpowiedzi na pytania, mimo kilkukrotnych ponagleń i telefonów.

Nie odpowiedział również Zbigniew Ziobro, choć dziennikarz wysłał do jego wiadomości pytania adresowane do zespołu prasowego, a pytania wysłał także osobno do jego sekretariatu.

Ministerstwo Sprawiedliwości zlekceważyło również zapytanie poselskie (nr 760) sześciu posłów Konfederacji, którzy 20 kwietnia 2020 wysłali oficjalne pytanie o kwoty przekazywane w ostatnich latach przez resort Fundacji Lex Nostra.

Chociaż minęło 9 miesięcy, ministerstwo również im nie udzieliło odpowiedzi.

Fundacja Lex Nostra (nr KRS 0000365293) ma swoją siedzibę przy ulicy Siennej w centrum Warszawy. Sąd Okręgowy w Warszawie zarejestrował ją jako Organizację Pożytku Publicznego.

Taki status pozwala z jednej strony uzyskiwać 1% PIT, z drugiej – nawiązki sądowe zasądzane przez sądy „na cele charytatywne”. Jak wynika z akt KRS, prezesem fundacji jest Janina Lisowska – emerytka z Czarnej Białostockiej. Dyrektorem generalnym jest jej jedyny syn – Maciej Lisowski (ur. 1977).

W Sądzie Rejonowym dla Warszawy – Śródmieścia toczył się proces (sygn. akt VK 296/15), w którym Lisowski oskarżony był o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. W pierwszej instancji zapadł wyrok skazujący, jednak orzeczenie zostało uchylone przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Drugi proces nie zakończył się bo nastąpiło przedawnienie i sąd musiał sprawę umorzyć. – 1 czerwca 2016 roku postanowienie o umorzeniu uprawomocniło się – napisała mi sędzia Ewa Leszczyńska – Furtak – rzeczniczka ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.
W aktach tej sprawy Szymowski znalazł wydruk z Krajowego Rejestru Karnego. Z tego dokumentu wynika, że od końca lat 90. Lisowski był aż 13 razy skazywany przez sądy w całej Polsce za przestępstwa oszustwa i wyłudzania pieniędzy (art. 286 k.k.).
Po raz ostatni funkcjonariusze ABW zatrzymali go w 2006 roku, na polecenie prokuratury, która postawiła Lisowskiemu zarzut wyłudzenia pieniędzy znacznej wartości (art. 286 kodeksu karnego). Trafił do aresztu, a później został skazany na karę dwóch lat więzienia bez zawieszenia.

źródło: Facebook

Poprzedni artykułJak wygląda repolonizacja mediów w praktyce? My już wiemy!
Następny artykułJuż wiemy, kto wg PiS jest winien zamknięciu stoków. To oczywiście przedsiębiorcy i… społeczeństwo