Wycieczki na koszt pracujących Polaków

Reklamy

Podczas drugiej fali epidemii grupa wysokich rangą funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego poleciała na indonezyjską wyspę Bali na „konsultacje” dotyczące strategii walki z terroryzmem. To nie pierwszy egzotyczny wyjazd pracowników istniejącej od ponad dwóch lat komórki zajmującej się prewencją terrorystyczną. O sens jej istnienia i kulisy funkcjonowania zapytała premiera posłanka opozycji.

Centrum Prewencji Terrorystycznej ABW istnieje od kwietnia 2018 roku. W maju 2018 roku uroczyście otworzył je premier Mateusz Morawiecki. Do statutu ABW nową komórkę wpisano jednak dopiero pięć miesięcy później.

„Dlaczego Centrum Prewencji Terrorystycznej pojawiło się w statucie ABW dopiero w październiku 2018 roku? I co w takim razie otworzył Premier RP w dniu 22 maja 2018 roku?” – to jedno z pytań, które posłanka Bożena Żelazowska (PSL) zadała premierowi Morawieckiemu w zapytaniu poselskim.

W marcu ubiegłego roku funkcjonariusze ABW polecieli do Australii, w październiku do Kanady i Stanów Zjednoczonych. W lutym 2020 roku odwiedzili z kolei Nową Zelandię. Oprócz tego byli m.in. w Madrycie, Atenach, Splicie, Dubrowniku i Lublanie.

Od początku istnienia CPT ABW jego dyrektorem jest Anna Kańciak-Kulińska. Posłanka Bożena Żelazowska zapytała premiera o to, czy prawdą jest, że Kańciak-Kulińska awansowała w czasie krótszym niż trzy lata ze stopnia kaprala na stopień podpułkownika.

„Proszę podać okres, jaki upłynął pomiędzy poszczególnymi awansami w tym okresie” – wskazała w swoim zapytaniu Żelazowska.

Źródło: tvn24.pl

Poprzedni artykułZróbcie w końcu Kaczyńskiemu prezent na święta i przywieźcie mu wrak Tupolewa!
Następny artykułSąsiedzi wspierają zastraszonego przez policję mężczyznę.