Drżyjcie Polacy, Jadwiga Emilewicz ma odpowiadać za cyfryzację w Sanepidzie. W ministerstwie jej niezbyt poszło, przejęcie Porozumienia Gowina też się nie udało, nawet muzeum PRL w Nowej Hucie gdzie była p.o. kierowniczki musiano rozwiązać po jej rządach. Teraz idzie do Sanepidu, rzekomo odpowiadać za cyfryzację.

Zdradzia Emilewicz wychodzi więc na kolejnego Sasina PiSu. Do czego się nie weźmie, to nie idzie.

Reklamy

Przy okazji wydało się, że Sanepid to skansen, którego od pięciu lat PiS nie potrafi zreformować.

Poprzedni artykułPolitycy PiS szukali „ciemnego ludu” i znaleźli go w sobie. Według Radosława Sikorskiego, uwierzyli już we własną propagandę
Następny artykułStrajki kobiet miały charakter demoniczny? Metropolita krakowski przyspiesza upadek kościoła?!