BEZPRAWNOŚĆ DZIAŁAŃ ADMINISTRACJI RZĄDOWEJ WZGLĘDEM BRANŻ ZAMKNIĘTYCH NA PRZYKŁADZIE BRANZY FITNESS
Branża fitness jest jedną z branż najbardziej dotkniętych działaniami Rady Ministrów oraz Ministra Zdrowia. Działania te nie znajdują podstaw prawnych oraz są całkowicie nieadekwatne.
Kluby Fitness oraz siłownie zostały całkowicie zamknięte już 13 marca 2020 r. na podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia. Potem ten lockdown utrzymywany był przez Radę Ministrów aż do czerwca 2020 r. 17 października 2020 r. branża została ponownie zamknięta. Obecnie prowadzić działalność mogą nieliczni, którzy kwalifikują się do wyłączenia w ramach tzw. „współzawodnictwa sportowego” oraz „zajęć grupowych”. Przyjęte wczoraj rozporządzenie RM, które wejdzie w życie 28 grudnia, ma te nieliczne wyjątki zlikwidować i definitywnie zamknąć branżę, co bez równoległego wsparcia Państwa doprowadzi do jej unicestwienia.
Wprowadzone obostrzenia i zakazy są bezprawne.
Po pierwsze, wydawane od marca rozporządzenia najpierw Ministra Zdrowia a następnie Rady Ministrów nie znajdują podstawy w ustawie o chorobach zakaźnych. Przepisy te nie zawierają delegacji do całkowitego zamknięcia określonej branży. Dość wskazać, że sama Rada Ministrów wskazywała, że wprowadzone przez nią „czasowe ograniczenie” oznacza „całkowity zakaz”. Jawnie pokazuje to na przekroczenie granicy upoważnień ustawowych. Zgodnie z niebudzącym wątpliwości stanowiskiem Trybunały Konstytucyjnego oraz doktryny prawa konstytucyjnego jakiekolwiek wykroczenie poza upoważnienie, czy „domniemanie kompetencji” jest działaniem naruszającym system źródeł prawa i niekonstytucyjnym.
Po drugie, nie chodzi tylko o to, że wykroczono poza zakres ustawy o chorobach zakaźnych. Wprowadzenie ogólnego zakazu drogą aktów podustawowych w postaci rozporządzeń, czy to Ministra Zdrowia, czy to Rady Ministrów powoduje bezprawne wkroczenie w materie zastrzeżoną konstytucyjnie dla ustaw. Materia, która została uregulowana samowolnie w rozporządzeniach w sprawie zagrożenia Epidemicznego oraz w Sprawie stanu epidemii oraz Rozporządzeniach Rady Ministrów w Sprawie COVID-19 uregulowana jest już w art. 228, 232 i 234 Konstytucji RP oraz w Ustawie o Stanie Klęski Żywiołowej. Rada Ministrów oraz Minister Zdrowia obchodzą te przepisy> Tym samym obchodzą gwarancje dla przedsiębiorców ustanowione w tych przepisach.
Po trzecie, brak jest dowodów na to żeby szczególne obostrzenia wprowadzone wobec branży fitness spełniały zasadę adekwatności. Organizacje branżowe przekazywały informacje i badania dotyczące, tego że siłownie nie są miejscami szczególnego ryzyka zarażenia się COVID-19 a jednocześnie mają korzystny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne Polaków. Pomimo to, argumenty te nie spotkały się z odpowiedzą a przedsiębiorcom nie przedstawiono dowodów mających potwierdzać zasadność ich całkowitego lockdownu. Art. 31. Konstytucji ustanawia natomiast limity dopuszczalnych ograniczeń praw i wolności, w tym ustanawia zasadę proporcjonalności oraz zasadę „najmniej dolegliwego środka”. Brak jest z perspektywy branży fitness żadnych informacji od administracji rządowej dlaczego np. kasyna były otwierane przez rząd wcześniej niż siłownie i centra fitness.
Po czwarte, działania wobec branży fitness są tak daleko idące, że można wręcz nazwać je „pełzającym wywłaszczeniem”. Szereg lockdow’ów uniemożliwia bowiem korzystania z istoty przysługujących przedsiębiorcom praw, w tym prawa do korzystania z mienia i swojej własności.
Poprzedni artykułSzykuje się Sylwester marzeń. Polacy chcą go spędzić przed domem naczelnika Kaczyńskiego
Następny artykułGosiewska na „krzywy ryj” i za kasę pracujących Polaków. Czarzasty: za podróże płacę sam za siebie