Gosiewska na „krzywy ryj” i za kasę pracujących Polaków. Czarzasty: za podróże płacę sam za siebie

Wycieczki Gosiewskiej za kasę Polaków

Reklamy

W ciągu dwóch ostatnich lat najwięcej kosztowały wyjazdy wicemarszałek Małgorzaty Gosiewskiej z PiS – informuje Interia. Portal wystąpił o wykaz podróży służbowych całego prezydium Sejmu obecnej kadencji.

Gosiewska jest wicemarszałkiem Sejmu od 12 listopada ub. r. Już miesiąc później udała się do stolicy Mongolii – Ułan Bator, który Centrum Informacyjne Sejmu wyceniło na 28 tys. 33 zł i 75 gr. Jeśli doliczymy do tego dwa wyjazdy na Ukrainę w br., łącznie wyjazdy wicemarszałek z PiS kosztowały ponad 35,3 tys. zł.

Na drugim miejscu jest marszałek Sejmu Elżbieta Witek, której podróże kosztowały łącznie 5 tys. 904 zł. Skorzystała ona z samolotu specjalnego, żeby jeszcze w ub. r. polecieć do Pragi oraz w marcu 2020 r. do Waszyngtonu.

Na przeciwnym biegunie zestawienia jest Włodzimierz Czarzasty z SLD. Od początku kadencji odbył on jedną podróż opłaconą przez Kancelarię Sejmu. W marcu br. udał się na jeden dzień do Berlina. Koszt tej podróży to nieco ponad 654 zł.

– Sam płacę za siebie, ponieważ w Polsce jest mało pieniędzy. Jeśli ktoś może za siebie zapłacić, powinien to zrobić – powiedział Interii Czarzasty. – Korzystam z pociągów, ale wszyscy posłowie mają darmowe pociągi w ramach wykonywanego mandatu. To nic nadzwyczajnego – dodał.

Źródło: onet.pl, interia.pl