Po Nowym Roku będziemy musieli głębiej sięgnąć do naszych kieszeni. Przyjdzie nam bowiem zapłacić słony rachunek za chaotyczną politykę rządu PiS.

I nie dajmy się zwieść opowieściom, że to nie są podatki, tylko „opłaty”. A także propagandzie PiS, która od miesięcy robi co może, by przekonać nas o tym, że nie odczujemy wprowadzanych podwyżek.

Reklamy

Ot, choćby 1 stycznia zacznie obowiązywać nałożony na sklepy podatek handlowy. Ponadto wejdą w życie podatki: cukrowy, od tzw. małpek i CIT od spółek komandytowych.

Fiskus zapewnia, że nie odczujemy nowych podatków, ale czy można mu wierzyć?!

Poprzedni artykułZ kim przyjaźnią się członkowie rządu PiS w Islandii? [Felieton]
Następny artykułOddział beznadziejnych przypadków. Kazik ponownie uderza w PiS [WIDEO]