Linię rządowej propagandy, której celem jest przesłonięcie afer związanych przez PiS, wymyślonym „skandalem” związanym z wybitnymi polskimi aktorami, w mig podchwycił Przemysław Czarnek.

– Teraz nagle jakaś grupa celebrytów otrzymuje szczepionkę w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym poza kolejnością, a przecież cały Narodowy Program Szczepień jest skrupulatnie przygotowany przez rząd, pana premiera, pana ministra (zdrowia – red.) i pana Dworczyka (szefa KPRM – red.), który nad tym czuwał – stwierdził Czarnek.

Reklamy

– Mamy zaszczepić miliony Polaków w krótkim czasie i zaczynając od tych, którzy są najbardziej narażeni, których życie jest najbardziej narażone. W tej sytuacji taka nieodpowiedzialność jest żenująca – opowiadał szef resortu edukacji.

Czarnek najwyraźniej zapomniał, że aktorów zaszczepiono w ramach rządowego programu promocji szczepień. Mamy więc do czynienia nie z nieodpowiedzialnością, ale intrygą, starannie zaplanowaną w jakimś gabinecie.

Poprzedni artykułMichał Woś, wiceminister sprawiedliwości, próbuje politycznie zaistnieć dzięki szczepionkom dla aktorów. Zgłasza rektora WUM do prokuratury
Następny artykułDlaczego ukrywa to Morawiecki? Kancelaria Premiera nie informuje, ile kosztują szpitale tymczasowe!