Cwaniaczek! Mateusz Morawiecki zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej przepis, który mógłby dać przedsiębiorcom odszkodowania za lockdown. W zaskarżeniu nie chodzi bynajmniej o to, by go uchylać, ale do czasu rozpatrzenia skargi przez TK żaden sąd nie wyda prawomocnego wyroku.

Morawiecki wniósł o zbadanie zgodności art. 417(1) § 1 Kodeksu cywilnego, czyli przepisu, który mówi o tym, iż każdy może żądać naprawienia szkody wyrządzonej przez wydanie aktu normatywnego w ramach niezgodnego z prawem działania lub zaniechania organu władzy publicznej.

Reklamy

Jednak premier nie przewidział, że takie działanie może go narazić na odpowiedzialność karną – a można taki zarzut mu postawić i przedsiębiorcy już w tej chwili zastanawiają się, jak to zrobić skutecznie. Pozbawianie prawa do odszkodowania poprzez sztuczki prawne bardziej przypomina działanie na szkodę państwa i jego obywateli niż realne zarządzanie krajem.

Morawiecki wysłał skargę do TK we wrześniu – Julia Przyłębska na pewno nie będzie się spieszyć z jej rozpoznaniem. Ma trochę inne pasje – na przykład gotowanie obiadów.

Poprzedni artykułDziennikarz zaatakował Jandę, internauci stają w obronie słynnej aktorki!
Następny artykułPiS wściekły, bo Miłosz Motyka pyta o zaginione szczepionki i nieskuteczność akcji szczepień.