Mocno może się mylić ktoś, kto zakłada, że po 17 stycznia dzieci wrócą do szkół a my wszyscy do jako tako normalnego życia. Słowem, że rząd PiS złagodzi zaprowadzone obostrzenia.

Tymczasem wszystko wskazuje na to, że Morawiecki z kolegami zastanawiają się nad tym, czy czasem nie przedłużyć faktycznego lockdownu. Na razie nie chcą tylko informować o tym opinii publicznej.

Reklamy

– Decyzja dotycząca obostrzeń jeszcze nie zapadła. My podejmujemy każdorazowo tego rodzaju ustalenia po analizie i wysłuchaniu ekspertów. Każdorazowo mamy bardzo trudne zadanie – tak na pytanie o to, co czeka Polaków po 17 stycznia, odpowiedział w RMF FM Michał Dworczyk.

– Proszę zwrócić uwagę, że każdego dnia analizowane są wyniki związane m.in. z liczbą zachorowań. Są analizowane modele, które mówią o rozwoju pandemii, stąd tego rodzaju decyzje zawsze wymagają dłuższego namysłu i dlatego, mimo że do późnego wieczora trwała rada medyczna przy premierze, ta decyzja nie zapadła – poinformował Dworczyk.

Poprzedni artykułRząd umyślnie komplikuje procedurę szczepień? Tworzy kompletnie zbędną biurokrację
Następny artykułGórale mówią, jak jest: Rząd pogrzebał nas żywcem