Polacy zaczynają się buntować przeciwko nieudolnemu rządowi PiS. Właściciele lokali zapowiadają otwarcie

Kolejni przedsiębiorcy zapowiadają otwarcie swoich lokali od 18 stycznia, a nawet wcześniej. Protestują w ten sposób przeciwko decyzji rządu, który ogłosił wczoraj utrzymanie obowiązujących restrykcji przynajmniej do końca miesiąca.

Reklamy


Chcesz czytać  więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej.


Przedsiębiorcy doszli do ściany. Zjadają ich koszty najmu lokali, boją się niewypłacalności i utraty dorobku życia. Powołują się na niedawny wyrok sądu, który uchylił karę dla fryzjera pracującego pomimo lockdownu.

Narasta frustracja właścicieli i pracowników restauracji, kawiarni i obiektów wypoczynkowych. Coraz więcej z nich deklaruje, że otworzy swoje biznesy wbrew obowiązującym wytycznym. Przedsiębiorcy zrzeszają się za pośrednictwem mediów społecznościowych, w tym Twitterowego profilu #OtwieraMY.

Wśród lokali deklarujących zamiar ponownego otwarcia na twitterowym profilu jest wiele biznesów z mniejszych miejscowości, np. hotel z Radomia, restauracje z Obornik Śląskich czy Nowego Tomyśla, klub nocny z Rybnika. Zniesienia restrykcji oczekują także właściciele takich biznesów jak tor gokartowy czy lodowisko.

Źródło: onet.pl, Twitter