Janusz Kowalski z Solidarnej Polski a nawet konto 10 murzynków, wiązane z ministrem Wąsikiem, atakuje Jadwigę Emilewicz. Poszło oczywiście o słynne narty w polskich górach. W czasie, gdy cała Polska siedzi w domach, wicepremier Emilewicz wywiozła dzieci na stoki, by tam odpoczywały po stresach pierwszego półrocza. Media przyłapały tą byłą p.o. kierowniczki muzeum PRL w Nowej Hucie a ona wydała dość kuriozalne w treści oświadczenie, że to … sport i ona może. Okazało się jednak, że dzieci licencji w momencie zabaw na stoku nie miały.

Jadwiga Emilewicz nie pierwszy raz ma problemy z nadużywaniem władzy i pozycji ale pierwszy raz tak mocno została zaatakowana przez kolegów ze zjednoczonej prawicy. Mówi się, że jest tam wyjątkowo nielubiana.

Reklamy

Nie lubi jej też Jarosław Gowin, którego podejrzewa się o „nadanie cynku” mediom. Zemsta na Zdradzi musi mu słodko smakować…

Poprzedni artykułWładza sobie z nas kpi w żywe oczy. My musimy cierpień, oni się świetnie bawią
Następny artykułGiertych wbija bolesną szpilę. „Chciałbym zostać kontynuatorem dzieła Jarosława Kaczyńskiego i zdelegalizować PiS w całym kraju”