Pamiętacie Państwo może lata 80. i szalejącą inflację?  Mnożyły się wówczas banknoty o coraz wyższych formalnie nominałach i coraz mniejszej faktycznej wartości: 5000, 10000, 100000 wreszcie 1 000000.

Wszystko wskazuje na to, że rząd PiS nie tylko wszedł na niechlubną drogę sprzed 30 lat, ale i zrobił wielki krok naprzód!

Reklamy

Już w 2017 r. poruszenie wywołało wprowadzenie do obiegu banknotu o nominale 500 złotych. NBP i rząd przy okazji zapewniali, że nie ma powodów do niepokoju, że pojawienie się wyższego nominału wynika tylko z potrzeb bankowych, nie ma zaś nic wspólnego z inflacją.

Teraz jednak prezes NBP Adam Glapiński zasugerował wprowadzenie banknotu o nominale… 1000 zł!

– Myślę, że następny prezes, a mam nadzieję ja w następnej kadencji, ale każdy prezes, który przyjdzie, będzie wprowadzał banknot 1000 zł w pewnym momencie — oświadczył Glapiński.

Jeśli utrzymamy przy władzy PiS, to pewnie doczekamy się i banknotów o nominale 1000000 złotych, wartych mniej niż papier, na którym są wydrukowane.

Źródło: Money.pl

Poprzedni artykułTusk o zabójcy Adamowicza: Zabójca precyzyjnie określił swoją motywację
Następny artykułNawet Magda Gessler idzie na wojnę z rządem? Otwiera właśnie swoją restaurację w Bukowinie Tatrzańskiej