„Jest szansa na powrót uczniów do szkół w lutym” – stwierdził Przemysław Czarnek. Minister edukacji i nauki zaznaczył, że wszelkie decyzje zostaną jednak podjęte w oparciu o aktualne statystyki i analizy związane z pandemią.

Reklamy

Czarnek zauważył, że w tym momencie rozwój epidemii w oczach rządu może dawać nadzieję na powrót uczniów do szkół. Zaznaczył przy tym, że priorytetem będzie posłanie w pierwszej kolejności dwóch grup.

– Jak obserwujemy to, co się dzieje w ostatnich kilkunastu dniach, to dzienne liczby zakażonych są dość stabilne i na niższym poziomie niż się spodziewaliśmy – zaznaczył.

Wyjaśnił też, że w pierwszej kolejności do szkolnych ław powrócą maturzyści i ósmoklasiści. Związane jest to oczywiście z egzaminami jakie będą musieli napisać na koniec roku szkolnego.

Dodał, że istnieje kilka wariantów powrotu do nauczania stacjonarnego. Minister obwieścił, że w tym kontekście kluczowe będą kolejne dni.

– W perspektywie tygodnia-dwóch, jeśli ta stabilizacja dotycząca liczby zakażeń będzie się utrzymywać, a być może spadać, to będziemy podejmować decyzje o powrocie do szkół – zapowiedział.

Źródło: nczas.com, RMF FM

Poprzedni artykułPolacy dziękują rządowi PiS. Od początku 2021 roku wzrosły składki ZUS
Następny artykuł„Sprzeciw wobec szykan”. Sędziowie SN wydali oświadczenie