Państwo bezprawia.

22 stycznia 2021 r. powinien być datą końca pełnienia przez Zbigniewa Ziobrę funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Tego dnia ze stanowiska prokuratora krajowego powinien też zostać odwołany zastępca Ziobry Bogdan Święczkowski – napisał w Gazecie Wyborczej Wojciech Czuchnowski.

Reklamy

„To Święczkowski i Ziobro stali za decyzją o zatrzymaniu przez CBA adwokata Romana Giertycha, bronili tej decyzji, nakazywali prokuratorom wykonywać kolejne czynności, wysyłali nawet za granicę służby specjalne i publicznie zarzucali mecenasowi, że jest przestępcą.

Od 14 października 2020 r., dnia zatrzymania Giertycha, minęły ponad trzy miesiące. W tym czasie sądy wszystkich instancji rozniosły w proch argumenty prokuratury o rzekomym współudziale prawnika w wyprowadzaniu pieniędzy ze spółek biznesmena Ryszarda Krauzego. Nie tylko odrzuciły wnioski o areszt, kaucję czy inne sankcje, ale też w miażdżący sposób oceniły akcję podwładnych prokuratora generalnego i prokuratora krajowego” – miażdży obecną prokuraturę redakto „Gazety Wyborczej”.

„Po piątkowym wyroku premier powinien wyjść na konferencję prasową i ogłosić dymisję Ziobry i Święczkowskiego. Nie zrobił tego i nie zrobi. Brak jakiejkolwiek reakcji pokazuje, kto naprawdę w Polsce rządzi” – podsumowuje Czuchnowski.

źródło: Gazeta Wyborcza

Poprzedni artykułRząd PiS grozi właścicielom siłowni. Straszy odebraniem możliwości wsparcia finansowego
Następny artykułSikorski mocno o konflikcie w sekcie smoleńskiej. „Kłótnia w Tworkach o to kto jest Napoleonem”