W przyszły poniedziałek do warszawskiego sądu pracy trafić ma pozew prokurator Katarzyny Kwiatkowskiej, szefowej niezależnego Stowarzyszenia Lex Super Omnia przeciwko kierownictwu prokuratury – za dyskryminację i nierówne traktowanie.

Reklamy

Decyzją Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego prok. Kwiatkowska została zesłana na półroczną delegację z Warszawy do odległego o ponad 180 km Golubia-Dobrzynia w woj. kujawsko-pomorskim.

Poza prok. Kwiatkowską jeszcze pięcioro członków Stowarzyszenia Lex Super Omnia w poniedziałek, 18 stycznia 2021 r. dowiedziało się, że za 48 godzin, w środę mają stawić się w nowych miejscach pracy odległych o kilkaset kilometrów.

Śledczy zostali delegowani do niewielkich miejscowości, co rzeczniczka Prokuratury Krajowej uzasadniała potrzebą wsparcia kadrowego tamtych jednostek w dobie pandemii.

– Musimy sobie od nowa zorganizować całe życie w innym miejscu. Żołnierze przynajmniej dostają koszary, a nas wzięto „w kamasze” bez zakwaterowania – mówi Onetowi prok. Kwiatkowska.

Źródło: onet.pl

Poprzedni artykułNie chciał zatrudnić koleżanki rzecznika pisowskiego rządu. Został zwolniony
Następny artykułWojna w neoKRS. Sędziowie nie chcą przewodniczącego z PiS